wtorek, 30 sierpnia 2016

Liebster Blog Award


W ostatnim czasie spotkała mnie bardzo miła niespodzianka - otrzymałam nominację do Liebster Blog Award od Introkosmitki z bloga Introkosmos (który to blog bardzo lubię i regularnie odwiedzam) ;) Jeszcze raz bardzo dziękuję za wyróżnienie. Nie mam na tyle odwagi, by zaproponować komuś innemu udział w tej zabawie, ale chętnie odpowiem na ciekawe, choć czasem wymagające pogłówkowania pytania. Zanim do nich przejdę, przekażę dalej standardową formułkę wyjaśniającą, o co w tym wszystkim chodzi.

  

"Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 10-11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 10-11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 10-11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."


A teraz moja kolej:

  • Morze czy góry?

Góry, zdecydowanie góry!

Co prawda wspaniale jest napełniać płuca morską bryzą czy też spacerować po piasku obmywanym przez spienione fale, ale moje serce należy do malowniczych, zapierających dech w piersiach górskich krajobrazów, rześkiego powietrza, rwących potoków, głębokiej zieleni drzew i wielu cudownych, cennych wspomnień, które zdobyłam w czasie górskich wycieczek.


  • Najpiękniejsze miejsce w Polsce?

W przechowywanych przeze mnie wspomnieniach są wspomniane już góry, małe wsie, pola i lasy widziane zza autobusowej bądź samochodowej szyby, drewniana kaplica gdzieś na końcu świata, ogród botaniczny, skanseny, architektura sakralna, spory park w pobliżu mojego wydziału, piękne polskie miasta zachwycające wiekowymi budynkami... Polska jest skarbnicą wielu przepięknych miejsc, nie potrafię wybrać jednego.

  • Twoja obecnie ulubiona piosenka?

Bardzo mnie cieszy zawarcie w pytaniu słowa "obecnie", dzięki niemu nie muszę podejmować się niewykonalnego zadania polegającego na wybraniu "ulubionej piosenki <ever>" :)  Poza radosną twórczością TON w ostatnim czasie również namiętnie słucham utworu Depeche Mode "Dream On". 



  • Co powiedziałabyś sobie, gdybyś cofnęła się w czasie o 10 lat?

"Wyluzuj."

  • Dlaczego zaczęłaś pisać bloga?

W trakcie odrabiania pracy domowej z języka polskiego (zajęcia zwykle dla mnie frustrującego) spontanicznie podjęłam decyzję o założeniu bloga, gdyż wówczas nie miałam się komu zwierzać, a moje paskudne gadulstwo musiało gdzieś znaleźć ujście. Miałam też potrzebę dzielenia się takimi przemyśleniami, o których nie chciałam, by ktokolwiek ze znanych mi osób się dowiedział ;) Ponadto pisanie samo w sobie, zwłaszcza o tym, co jest mi bliskie, zawsze sprawiało mi przyjemność.


  • Jak się relaksujesz?

Jeżeli mam taką możliwość, najchętniej idę do parku, wybieram ławkę w ustronnym miejscu, zamykam oczy i przechodzę do relaksowania się. Opcjonalnie wybieram inne piękne miejsce na łonie natury. W przypadku braku takiej możliwości, zawsze mam na takie okazje ulubioną muzykę.


  • Których codziennych obowiązków nie lubisz robić?

Aktualnie chyba nie ma takiego codziennego obowiązku, za którym wyjątkowo nie przepadam - co nie znaczy, że istnieje taki, który uwielbiam wykonywać ;) Zwykle koncentruję się na jak najszybszym doprowadzeniu do końca tego, co muszę zrobić i nie zwracam szczególnej uwagi na towarzyszące temu emocje.


- "Zbiorę tam cały kram kokosów sam - tidididi!" <źródło>
  • Jakiej bajki w dzieciństwie się bałaś, a jaką uwielbiałaś?

Jako dziecko z jakichś powodów bałam się bajki "Wszystkie psy idą do nieba", wydawała mi się wówczas taka mroczna, koszmarna, momentami nawet odrażająca. Większość bajek jednakże z całego serca uwielbiałam, znałam na pamięć bajkowe piosenki i niesamowicie przeżywałam historie ulubionych bohaterów (zresztą do dziś pozostało mi zamiłowanie do oglądania znanych z czasów dzieciństwa bajek :D). Najbardziej podobały mi się: "Król Lew", "Toy Story", "Mulan", "Tarzan" i "Potwory i spółka". Boże, aż mam ochotę obejrzeć którąś z nich! :)

  • Ulubiona zabawa z dzieciństwa?

Trudno jest mi wskazać jedną. Tak jak każde dziecko lubiłam zarówno planszówki, jak i zabawy na świeżym powietrzu, a najważniejsze w tym wszystkim było miłe towarzystwo :) Bardzo mile wspominam zabawę w chowanego, zwłaszcza w ciekawych okolicznościach, na przykład późnym wieczorem, w ciemnościach, na sporym obszarze pensjonatu w górach :D

Coffee Latte with Frothy Milk in Tall Glass
  • Masz słabość do...

Kawy! Najlepiej w rozmiarze XXL, z dodatkiem mleka.

  • Jak widzisz siebie za 5, 10 lat?

Za 5, 10 lat w moim życiu będzie się pewnie dużo działo, tak jak i teraz. Będę stawała przed nowymi wyzwaniami, będę spotykać ciekawych ludzi, będę odwiedzać przepiękne miejsca, będę przeżywać wzloty i upadki, będę nieustannie pracować nad sobą i chociaż próbować zmieniać się na lepsze... Wiem na pewno, że nie będę sobie mogła pozwolić na stanie w miejscu.



2 komentarze:

  1. Również mam słabość do górskich wędrówek!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się odpowiedź na ostatnie pytanie, pełna entuzjazmu i motywująca do dalszego rozwoju.

    OdpowiedzUsuń

Szukaj